Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Tam, gdzie spadają anioły - streszczenie

jej problemy. Ave dowiaduje się również, że Czarny Kruk ma na imię Vea i twierdzi, że jest jego bratem bliźniakiem, w co anioł nie chce uwierzyć.

Ewę tymczasem zaczyna prześladować pech i spotykają coraz to nowe nieszczęścia, jak złamane nogi, przebicie drutem dłoni. Jej matka zauważa, że dzieje się to dziwnym trafem zawsze wtedy, kiedy na pobliskim drzewie pojawia się kruk.

Vea prowadzi rozmowy z Avem na temat istnienia zła. Próbuje przekonać go, że jest to konieczne dla równowagi na świecie, jednak Ave bardzo sceptycznie podchodzi do jego nauk.

Ewa zaczyna chodzić do zerówki, jednak pech nie opuszcza jej ani na krok. Z tego powodu nie znajduje sobie przyjaciół i jest uznawana za dziwaka. Jednak z dużą dzielnością znosi przydarzające się jej kolejne wypadki.

Mija długi czas, dziewczynka ma już trzynaście lat i nadal odwiedza Bezdomnego, by prowadzić z nim rozmowy. Podczas jednej z nich, babcia przerażona zauważa, że mimo ich rozmowy, nie słyszy ani słowa. Także Ave zaczyna przychodzić pod dom dziewczynki, by sprawdzić, czy wszystko w porządku z jego podopieczną.

Kiedy przez dłuższy czas Ewa nie doznaje żadnych urazów, wszyscy zaczynają się cieszyć, że być może zła passa minęła, tylko Anna obawia się, że przedłużony okres zdrowia może zaowocować tym gorszym nieszczęściem, zwłaszcza, że łączy to z nieobecnością kruka, którego stale uważa za przyczynę cierpienia córki. Jej obawy okazują się słuszne, przy kolejnej wizycie w szpitalu, lekarz stwierdza u Ewy wyjątkowo złośliwą odmianę białaczki. Zrozpaczona rodzina nie wie co robić, tymczasem dziewczynka usłyszawszy przez przypadek rozmowę dorosłych na temat anioła stróża, zaczyna wierzyć, że jego utrata, o której wspomniała babcia, może być faktycznym powodem jej choroby i należy go niezwłocznie znaleźć, by odzyskała zdrowie